Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiolet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiolet. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 maja 2012

Kolooooorowo

Od malego: Pierre Rene nr 88, różo-fiolet Essence 41 very berry, fioletowy wibo  Trend edition, Golden Rose 344 i Essence 87 passion for fashion. pazurki ciągle krótkie, bo ciągl się haczą :(

poniedziałek, 7 maja 2012

Magnetic

Cały czas omijałam lakiery magnetyczne myśląc, że dużo z nimi pracy albo efekt nie bedzie taki jaki powinien, ale wreszcie się zdecydowałam - i nie żałuję, co więcej dzisiaj mam zamiar kupić kolejny kolor. Wykonanie jest bardzo proste - maluje się lakierem i szybko przykłada -  w odległości ok 3 mm - dołączoną do lakieru płytkę. W dodatku lakier szybko wysycha. Jedyna na co trzeba uważać: nie nalezy przyłożyc za blisko paznokcia żeby nie dotknąć lakieru, bo wtedy ratuje nas tylko zmywacz...Jest także inny wzor niż paski, na zdjęciach wygląda super, nie wiem czy uda mi się upolować te lakiery...

Ciężko przestawic się na normalny tryb po tygodniu wolnego z przepiekna pogodą...


poniedziałek, 5 marca 2012

Na pamiątkę :)

Paznokcie od dawna były moją obsesją...Jako nastolatka wyczarowywałam na nich rózne wariacje ;) Potem były 2,5 roku przygody tipsowo - żelowej, w tym przez rok katowałam paznokcie osobiście.Teraz wracam do naturalnych. Niestety ciągle końcówka moich paznokci pokryta jest żelem - nie chce tego ścierać, chcę by paznokcie same całkowicie odrosły. W związku z powyzszym moje pazurki są daleki od ideału, ale i tak po prawie 3 latach nieużywania lakierów teraz oszalałam na tym punkcie...Tyle kolorów, tyle nowości...:)

Na początek róż z fioletem ;)

Przesłodko różowy Top Flex usmiechnął się do mnie jak tylko weszłam do drogerii...Niestety maluje się nim nie specjalnie ...Czasami się udaje, ale czsami tworza się smugi, plamy, które trudno pokryć nawet 3 warstwą. Może dlatego, że malowalm za szybko..? Jeszcze kiedyś spróbuję bo kolorek aż chce sie zjeść:) Co do fioletowego Golden Rose nie mam zastrzeżeń :)

Wiem, że skóra moich dloni także jest daleka od ideału... i tak jest lepeij. jakies dwa tygodnie temu mama dala mi jakiś peeling i maseczkę do dłoni, niestety nie pamietam nazwy - przedtem zaden krem "nie trzymał" się mojej skóry.